And my own piece of art:
9 October 2012
4 October 2012
Italia, Ti amo. Part 2.
Co oznacza słowo "Włochy"? Dla mnie...
***
What does the word "Italy" mean? For me...
Pizza:
Sea:
Vespa:
Cats:
Wine:
Fashion:
I dodaję kilka moich pomysłów na gorące dni:
***
I decided to add some of my ideas for really hot days:
** shoes - Deichmann **
** hat - H&M ** shirt - Bershka ** bag - online shopping **
** shorts - online shopping (hand-made) ** shirt - hand-made ** xD
** swimsuit - "99 cents" shop (1,98€!!) ** :):)
Etykiety:
Outfits
30 September 2012
Italia, Ti amo. Part 1.
Wróciłam z moich genialnych wakacji we Włoszech, gdzie jak zwykle zachwyciło mnie... wszystko. Począwszy od jedzenia (pizza, pizza, pizza, tylko Ciebie chcę jeść całe dnie!), a skończywszy na WSZECHobecnej modzie. Oj, ci Włosi, oni to się jednak znają... Będąc we Florencji wstąpiłam do sklepu z używaną odzieżą i akcesoriami vintage "Melrose Vintage Store", który to okazał się być królestwem cennych rupieci. Czasami niestety ZBYT cennych jak na moją kieszeń, ale nie oparłam się pokusie i sprawiłam sobie małą pamiątkę widoczną na mojej ręce na jednym ze zdjęć poniżej:).
***
I came back from my magnificent holidays in Italy where, as usual, I was amazed by... everything. Starting with food (pizza, pizza, pizza, you're the only one I want to you eat all day long!) and ending up on fashion that is everywhere. Oh, those Italians, they definitely feel that... While in Florence I came by the shop with second-hand vintage clothes and accessories "Melrose Vintage Store", which turned out to be the kingdom of many precious things. Unfortunately sometimes TOO precious for me, but despite that I couldn't resist and I bought a souvenir that you can see on my hand in one of the photos below:).
Etykiety:
Italy,
Places,
Second hand,
Travel,
Vintage
3 September 2012
moody blue
bag - retro (gift from my mum) | t-shirt - second hand (my boyfriend's) | shoes - New Yorker | leggings - on-line shopping | chains - local shop in Rybnik
Etykiety:
Outfits
21 August 2012
Back in the bizz!!1
Okazuje się, że nie ma bardziej pracowitego okresu w roku niż wakacje... Nie jest lekko: muszę spać do południa, gotować skomplikowane potrawy w zaciszu mojej kuchni, czcić każdy słoneczny dzień jakąś czynnością wykonywaną na dworze, nadrabiać filmowe/serialowe zaległości. I w taki oto sposób orientuję się, że już połowa wakacji za mną... Ale jak to się mówi: co się odwlecze to nie uciecze:).
***
It turns out that there is no time of the year as busy as the holidays... Seriously: almost every day I need to
wake up at midday, cook complicated dishes in my kitchen, worship every sunny
day by doing something outside, catch up with the latest movies and episodes of
my favourite tv series. And just like that I realise that a half of my holidays
is behind me... But all is not lost that is delayed:).

shirt - Reserved | necklace - Accesorize | bracelet - online shopping | bag - Atmosphere | wedges - online shopping (super bargain price;)!!)
Etykiety:
Outfits
Subscribe to:
Posts (Atom)








































